niedziela, 11 listopada 2018

Zryw - Biało-czerwona; konkurs SPP

"Zryw" to praca uszyta na konkurs, który Stowarzyszenie Polskiego Patchworku ogłosiło w styczniu br., a nawiązuje do rocznicy 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Jedynym wymogiem konkursowym (oprócz rozmiaru) było użycie w swoim quilcie tylko kolorów białego i czerwonego! 
Mój patchwork związany jest właściwie z moją małą ojczyzną. Również w tym roku 27 grudnia przypada 100 rocznica wybuchu powstania wielkopolskiego. To wydarzenie będące trochę w cieniu innych powstań, obchodzone jest bardziej lokalnie. Pomyślałam, że warto połączyć te dwie okrągłe rocznice i w ramach świętowania naszej wolności i tej lokalnej i tej krajowej uszyłam Zryw. Ponieważ mieszkam w Wielkopolsce, a mieszkańcy mojego miasta brali czynny udział w tych wydarzeniach postanowiłam, że orłem na mojej pracy nawiążę do sztandaru 1 Kompanii Średzkiej. 

Moja praca uszyta jest z bardzo różnych czerwonych kwadratów, wypikowana po całości w maki - symbol żołnierzy poległych w czasie I wojny światowej.
Na taką kanapkę naszyłam orła w postaci aplikacji trapunto. 
W białym kolorze dopikowałam z wolnej ręki napisy oraz daty (każdy wypikowany innym wzorem). 
Całość wykończona jest przeze mnie listwą niewidoczną z wierzchu (nauczyłam się tego z książki Marzeny Krzewickiej "Patchwork i quilt od podstaw").

Dzisiaj w Teatrze Ziemi Rybnickiej odbywa się wernisaż wystawy pokonkursowej. Cały spójny, bo biało-czerwony! To nasz patchworkowy sposób na świętowanie! Serdecznie zapraszam Was na tę wystawę do Rybnika (do 2 grudnia br.), ale również w innych miejscach Polski gdzie będzie gościć przez najbliższy rok. 

Zachęcam Was do obejrzenia wirtualnej galerii pięknych i bardzo różnorodnych prac.

Niezmiernie mi miło, że mój "Zryw" otrzymał wyróżnienie za szczególne wartości patriotyczne. Dziękuję serdecznie :)

Dane techniczne:
Wymiar / Size:  98 * 108 cm
Technika / Technique: pikowanie z wolnej ręki, aplikacja trapunto
Tkaniny / Fabrics: czerwone z domowych zasobów i od Ewy Kiltowo.pl, biały z Ikei
Nici / threads: Amanda Arras 140 kolory: 6000, 6906

piątek, 26 października 2018

Wykończ UFO w listopadzie

Dzisiaj krótkie zaproszenie i mobilizacja ode mnie dla Ciebie! 

Może dołączysz do mnie i wykończymy razem jedno z naszych UFO (UnFinished Project/Object) w listopadzie?
Jest jeszcze trochę czasu do końca roku i pomyślałam, że warto byłoby mieć satysfakcję popchnięcia do przodu jakiegoś zalegającego projektu!
Co Ty na to?

Przejrzyj swoje UFO, zastanów się dlaczego trafiły do tej strefy i wybierz realnie jedno do skończenia! W kolejnym poście pokażę co ja wybrałam, choć po zdjęciu wyżej można się trochę domyślić ;).


Zapraszam Cię do wydarzenia na FB (link), na Instagrama gdzie oznaczamy zdjęcia #wykończufo. Odwiedzamy się, wspieramy i chwalimy! Walczymy!!!

sobota, 22 września 2018

Traditional Baltimore garden quilt #8 - Tulip & Paperwhite Square

Trochę ostatnio tutaj cicho. Nie znaczy to, że nic się u mnie szyciowo nie dzieje. Oj nie. 

Na pokazanie czekają: biało-czerwona na konkurs Stowarzyszenia Polskiego Patchworku, wisiadło z charm packa, kołderka urodzinowa Franka, top z trójkątów z Berniną oraz baby quilt i kilka rozgrzebanych ufoków (którymi czas się zająć ;)). 

Dziś natomiast będzie kontynuacja cyklu: Tradycyjny ogród w Baltimore. Aplikacja ręczna na tyle mnie wciągnęła, że aktualnie szyję tak jeszcze jeden tym razem tajny! projekt (przez to Baltimore będzie szyty dłużej niż zakładałam na początku, ale co się odwlecze...).

Ale do rzeczy. Blok łatwy i przyjemny, a na sam koniec po przyszyciu środkowej części bardzo efektowny!  
10 września minął rok od pierwszego wpisu w tym cyklu. Czas leci szybko, a prace powoli posuwają się do przodu. Na ten moment cały projekt mogę podsumować tak: mam 7 bloków gotowych oraz pokochałam ręczną aplikację :).

Dane techniczne:
Wzór / Pattern:  Tulip & Paperwhite Square
Autor: Marasha D. Radtke A Baltimore Album 25 Applique patterns
Ilość elementów / the number of elements:  33 = 20 (green), 13 (oragne)
Technika / Technique: aplikacja ręczna/ hand applique 
Tkaniny / Fabrics: tło Ecru od Lalabaj.pl, zielony: kolekcja Ambience (Northcott) od craftfabrc.pl,  pomarańczowy: kolekcja Ambience (Northcott) od craftfabrc.pl

poniedziałek, 6 sierpnia 2018

Red Eden Rose miniquilt - Wymianka TYLKO dla Quilterki 2018

Dzisiaj kilka słów podsumowania polskiej Wymianki TYLKO dla Quilterki, w której oprócz roli uczestnika byłam również koordynatorem (razem z Anią z calaja). 

Wraz z moją partnerką Basią po nawiązaniu kontaktu wirtualnego, ustaliłyśmy wspólną tematykę prac: roślinną. Jeśli chodzi zaś o technikę to ja wiedziałam już, że Basia szyje piękne prace techniką confetti (do której sama się zniechęciłam po nieudanej próbie szycia Raz na ludowo), więc właśnie w tej technice poprosiłam o quilt dla mnie. Moja partnerka natomiast nigdy nie próbowała jeszcze szyć na papierze (FPP) i stąd poprosiła o coś w tej technice. 

Today, a few words of the summary of the Polish miniquilt Exchange, in which, apart from the role of the participant, I was also the coordinator (together with Ania).

Together with my partner Basia, after establishing a virtual contact, we common with a subject of our works: plant. As for the technique, I already knew that Basia sews beautiful works with the confetti technique, so I asked for that kind of a quilt for me. My partner, however, has never tried to sew on paper (FPP) and hence asked for something in this technique.
Znalazłam odpowiedni wzór roślinny autorstwa Lori Kennedy, poprosiłam ją o zgodę na uszycie pracy do naszej zabawy, i zasiadłam do szycia. Największym problemem okazało się zebranie 17! odcieni czerwieni. Gdy to już jakoś ogarnęłam szycie zajęło mi ok. tygodnia (gdybym nie szyła z doskoku to zapewne byłoby krócej). 

I found the right plant pattern: Rose by Lori Kennedy, I asked her for permission to sew work to our exchange, and sat down for sewing. The biggest problem turned out to be to collect the seventeen shades of red fabrics. 
Przyszedł czas na pikowanie. Same płatki róży podkreśliłam pikowaniem na szerokość stopki. Wyszło geometrycznie i trochę kanciasto. Aby przełamać to odczucie postanowiłam tło przepikować z wolnej ręki. 

I've quilted rose petals with echo. It came out geometrically and a bit square. To overcome this feeling, I decided to make a free-motion quilting in a background area.
I tutaj małe przemyślenie! 
Z mojego doświadczenia wynika, że nie każdy wzór pikowania z wolnej ręki przychodzi mi z równą łatwością. Nie wiem jak to jest u Was, ale mój mózg NIE umie ogarnąć trzmiela. Pikując go zawsze zapędzę się w kozi róg, albo przetnę poprzedni ścieg, albo całość jest nierównomierna, albo powstają zatoczki i mirkotrzmiel! 
Za to piórka, kamyki, liście i serpentyny im większe i z większym rozmachem tym wychodzą mi lepiej. Z tego mój mózg od razu się cieszy.

Nie chciałam, więc ryzykować w pracy dla Basi z tym moim nieszczęsnym trzmielem, więc poszukałam u Leah Day wzór gałązek. I eureka - to jest to! Mój mózg ogarnął to od razu. Wzór jest równomierny, jak się gdzieś zapędzę zawsze mogę wrócić pikując po poprzedniej gałązce, a z daleka całość przypomina trzmiela. To właśnie takie pikowanie złamało kanciastość róży. 


And here's a little thought!

In my experience, not every FMQ pattern comes to me with equal ease. I do not know how it is with you, but my brain is NOT able to embrace the basic meander. When I'm quilting it, I will always drive in a dead end, or I will cut the previous stitch, either the whole is uneven!
For feathers, pebbles, leaves and wishbones, the bigger and the bigger they are, the better they they look.


I did not want to risk my work for Basia with my unfortunate basic meander quilting, so I looked for a pattern of twigs by Leah Day. That was it! My brain figured it out in one minute. The pattern is steady, I will always be able to go back somewhere after the previous stiches, and from a distance it resembles as meander.
Nie chciałam dodawać lamówki, która zaburzyłaby wygląd całości. Uszyłam więc niewidoczną z wierzchu listwę wg instrukcji z książki Marzeny Krzewickiej Patchwork i quilt od podstaw. Szczerze polecam tę publikację nie tylko początkującym quilterom!

W tej pracy testowałam nowe nici Arras 140 (Amanda) i już wiem, że kolory czerwony i biały posłuży mi do wypikowania pracy na konkurs Stowarzyszenia Polskiego Patchworku. Póki co ta praca jest ściśle tajna :)

Instead of binding I sewed an invisible strip according to instructions from Marzena Krzewicka  book Patchwork and quilt od podstaw.

Here I tested a new kind of quilting threads (red, greay, white) form polish company Amanda. Arras 140 definitely will stay with me for longer time.
Zdjęcia powstały na Stacji początkowej Średzkiej Wąskotorowej Kolei Powiatowej. 
Od Basi dostałam "Zaproszenie do (jej własnego) ogrodu" uszyte techniką confetti (wedle mojego życzenia). Bardzo mi się podoba jak Basia dodała głębi temu quiltowi na pierwszym planie umieszczając gałązkę czereśni.

Franuś w paczce od Basi znalazł nową książkę o kolorach. 

From Basia I received an "Invitation to (her own) garden" "sewn up with the confetti technique (according to my wishes). I really like the way Basia added depth to this quilt by placing on the foreground a branch of cherry.
Z rozmów z Basią wiem, że chce spróbować szycia FPP oraz bardzo chciałaby znaleźć czas by rozpocząć przygodę z aplikacją ręczną. BARDZO trzymam za nią kciuki, bo to dwie moje ulubione techniki i wiem jak wciągają i jaką satysfakcję dają! 
Poniżej zdjęcie ogrodu Basi, na podstawie, którego szyła.
Zachęcam Was do obejrzenia wirtualnej galerii zdjęć prac, które powstały w ramach Wymianki TYLKO dla Quilterki. TUTAJ znajdziecie podsumowanie zabawy i link do galerii. Bardzo cieszę się, że brałam udział w tej Wymiance zarówno po stronie szyjących jak i organizatorów. To moje drugie takie doświadczenie (pierwsze TUTAJ), oby nie ostatnie. Polecam Wam szczególnie te emocje, gdy Partnerka rozpakowuje swoją paczkę. 

Dane techniczne:
Tytuł: Red Eden Rose miniquilt
Wzór / Pattern: Rose
Autor wzoru: Lori Kennedy (http://theinboxjaunt.com)
Technika / Technique: Foundation Paper Piecing, FMG, Echo quilting

piątek, 22 czerwca 2018

Shappire miniquilt - IMQE 2017/2018

W zeszłym roku zgłosiłam się do udziału w międzynarodowym wydarzeniu International Miniature Quilt Exchange zorganizowanym przez The Quilt Show. Zabawa polegała na połączeniu w pary quilterek z USA z osobami z całego świata, na nawiązaniu kontaktu, poznaniu się i uszyciu dla siebie nawzajem mini quiltów, którymi na końcu się wymienimy. W ramach tego wydarzenia był ogłoszony także konkurs, a zwycięskie pary pokażą swoje prace na wystawie w Hudson (2 Polki zakwalifikowały się do finału - GRATULACJE! Warto dodać, że par do konkursu zgłosiło się 200, a na wystawie zaprezentowane będą prace tylko 24 zespołów!). 

Last year, I took part in the International Miniature Quilt Exchange organized by The Quilt Show. The event was based on pairing quilters from the USA with people from around the world, making contact, getting to know each other and sewing mini quilts for each other, which we have exchanged at the end. As part of this event was also announced a competition and the winning couples was about to show their quilts at the exhibition in Hudson (2 Polish Quilters qualified for the finals - CONGRATULATIONS! It is worth adding that there were 200 entries to the competition and only 24 teams will be presented at the exhibition!).
Wraz z moją partnerką Jennifer ustaliłyśmy, że szyjemy dla siebie tzw. secret project (projekt niespodziankę). Nie sugerowałyśmy sobie nic (ani kolorów, ani tematu, ani techniki), bazowałyśmy tylko na obejrzeniu swoich wzajemnych prac i intuicji co tej drugiej osobie  może się spodobać.

Mój miniquilt już doleciał do USA, więc mogę go Wam pokazać. 

Along with my partner Jennifer, we agreed that we sew ourselves secret project. We didn't suggest anything (colors, subject or technique), we were based only on seeing each other's work and intuition, which may appeal to the other person.

My miniquilt has already reached the USA, so I can show it to you.
Bazowałam na pięknych niebieskich tkaninach, które nasunęły mi na myśl szafir. Postawiłam na połączenie moich dwóch ulubionych technik: metody Foundation Paper Piecing oraz ręcznej aplikacji. I tak środek mojego kamienia to twisted log cabin szyty przy użyciu FPP a otaczają go aplikowane oczka jak w pierścionku. 

I was basing on beautiful blue fabrics that brought the sapphire mineral to mind. I decided to combine my two favorite techniques: Foundation Paper Piecing and hand applique. And so the center of my stone is a twisted log cabin sewn using FPP and surrounded by appliqued eyelets like in a ring.
Całość dopełnia nowoczesne i geometryczne pikowanie w trójkąty, które nawiązuje do wzoru jaki jest na tkaninie będącej tłem (moje zapasy tkanin Get Back! wykorzystałam do końca w trzech jednocześnie szytych projektach - uwielbiam ją!!!). 

The whole is complemented by modern and geometric quilting, which refers to the print that is on the background fabric (GetBack!).
Od Jennifer dostałam natomiast paczkę pełną pięknych niespodzianek! Oczywiście znalazł się w niej miniquilt. Moja partnerka zdecydowanie trafiła w mój gust. Quilt jest nowoczesny, tęczowy (czyli to co lubię) 

From Jennifer I got a package full of beautiful surprises! Of course, there was a lovely miniquilt in it. My partner definitely hit my taste. Quilt is modern, colorful  (combination which I like the most)
ręcznie pikowany (!) (czuję się coraz bardziej zachęcona, żeby samemu tego spróbować ;)). Wszystko w nim schodzi się "dziubek w dziubek" - zobaczcie sami!

and quilted by hand (!) (I feel more and more encouraged to try it myself;)).
Oprócz miniquiltu w przesyłce znalazłam też piękne prezenty: Udziergany przez Jennifer szalik i czapkę! Patchworkową pocztówkę! Przytulankę i kolorowankę dla Synka! Tęczową rolkę na kolejny projekt!

In addition to the miniquilt in the package I also found beautiful gifts: Knitted by Jennifer scarf and hat! Patchwork postcard! A cuddle dog and coloring book for my Son! Rainbow jerry roll for the next sewing project!
Cała zabawa w wymienianie się quiltami i doświadczeniami bardzo mi się spodobała. Jeśli jeszcze nie braliście udziału w tego typu wydarzeniu gorąco polecam. To była przyjemność szyć dla Jennifer oraz dostać od niej taki piękny i energetyczny miniquilt. Dziękuję serdecznie :)

A we wakacje kończy się nasza polska "Wymianka TYLKO dla Quilterki 2018", w której oprócz bycia organizatorem, także biorę czynny szyciowy udział. Już nie mogę się doczekać momentu przesłania paczki do mojej Partnerki. Na pewno podzielę się z Wami wrażeniami - póki co to nadal tajny projekt ;)

I enjoyed the whole game of exchanging quilts and experiences. If you haven't participated in this type of event, I highly recommend it. It was a pleasure to sew for Jennifer and get such a beautiful and energetic miniquilt from her. Thank you Jennifer :)

During the holidays our Polish "Exchange only for Quilter 2018" ends, in which, apart from being an organizer, I also take an active sewing part. I can't wait to send my miniquilt to my partner. I will definitely share with you the impressions - as long as it's still a secret project ;)
Dane techniczne:
Tytuł: Shappire miniquilt
Wzór / Pattern:  twisted log cabin
Rozmiar / Size: 24 * 24 inch 
Technika / Technique: Foundation Paper Piecing, hand applique, FMQ
Tkaniny / Fabrics: tło: GetBack! (Classic Cottons) od b-craft.pl  niebieski: Stonehenge Blue Lagoon (Northcott) od craftfabric.pl
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...