wtorek, 27 września 2016

Storczyk - Wystawa w Zielonej Górze / Orchis Quilt - Exhibition in Zielona Góra

Storczyki to jedyne rośliny jakie posiadam w naszym mieszkaniu. Jest tak z dwóch powodów: po pierwsze inne roślinki mi się "nie trzymają", a po drugie storczyki u mnie kwitną jak głupie ;) (bujnie po dwa razy w roku - co mnie zadziwia i z czego jestem niezmiernie dumna). 

Orchids are the only plants I have in our home. There are two reasons for that: 1. other plants simply don't want to "cooperate" with me; 2. orchids are blooming like crazy ;) (two times per year - what supprise and make me proud continously).

Do uwiecznienia storczyków na tkaninie zmobilizowały mnie dziewczyny z Lub.PatchworkPL i Stowarzyszenia Polskiego Patchworku, gdy ogłosiły nabór prac na wystawę patchworkowo-przyrodniczą. Również jako biolog nie mogłam przejść obok tego tematu obojętnie ;).

Grils from Lub.PatchworkPL and Stowarzyszenie Polskiego Patchworku monilized me to capture orchis on the quilt, when they announced quilt-natural exhibition. As a biologist I coudn't walk by indifferent.

I tak oto powstał ten Mini Quilt.

And here's how this Mini Quilt was made.
Płatki uszyłam z batików Northcott Fabrics i przepikowałam je cieniowanymi nićmi Aurifil (mój pierwszy raz z tymi nićmi - świetne doświadczenie).
Wykorzystałam wypełnienie z klejem wg wskazówek Wiesi z quiltandsmile

Petals was sew with Northcott Fabrics' batics and quilted with Aurifil shaded threads (my first time with those threads - great experience). I used batting with glue following Wiesia from quiltandsmile tips.
Oprócz storczyka na wystawę wysłałam jedną z pierwszych moich prac pt. Double Wedding Rings Cztery Pory Roku Vivaldi'ego.

Beside orchid I sent one of my first quilts Double Wedding Rings Four Seasons of Vivaldi.
Zapraszam Was na wernisaż, który odbędzie się 1 października, a samą wystawę będzie można zwiedzać do końca roku.

czwartek, 25 sierpnia 2016

BIG Drunkard Path Ufo :)

Zacznę od tego, że długa to była "ścieżka pijaka" (Drunkard Path). Wzór ten zafascynował mnie, gdy byłam na wystawie organizowanej przez Berninę w Krakowie w 2012. Tam wisiał właśnie quilt z wykorzystaniem tego bloku. Pierwszy blok uszyłam 29 marca 2013. Top uszyłam ekspresowo. I na tym się skończyło. Quilt miał być do naszej sypialni w nowym mieszkaniu. Mieszkamy tu już 2 lata, a mnie dopiero w listopadzie 2015 tchnęło, że trzeba by go przepikować. I tak "z brzuchem" kanapkowałam i pikowałam, póki mogłam. Potem była znowu przerwa po porodzie i teraz w czerwcu i lipcu etapami kończyłam.

I'd like to start by saying that it was a long Drunkard Path. This pattern fascinated me when I saw it at the show organized by Bernina in Krakow in 2012. There was hanging beautiful quilt using this block. The first block I made on 29th March 2013. Making top was very fast. And that was the end. Quilt supposed to be laying on a bed in our new apartment's bedroom. We live here already 2 years, and in November 2015 I finally remembered that I have quilt to finish. And so I quilted"with a belly", as long as I could. Then was again a break after birth and now in June and July I finally finished.

Oto ona. Nasza narzuta do sypialni. Wypikowana i oblamowana! Wyszła jak na mnie bardzo tradycyjnie. Mój najstarszy UFOk mnie nie pokonał. To ja go wykończyłam a nie on mnie :) BRAWO JA ;)
Duża praca to i dużo zdjęć będzie :)

Here it is. Our quilt for the bedroom. Quilted and binding. It's very traditionally project. My oldest UFO don't beat me. Well done to me :)
Big quilt deserves a lot of pictures :)
Pierwsze bloki (marzec 2013)
First blocks (March 2013)
Top (2013)
Top (2013)
Długość ściegu pikowania nie jest może równa, a tył niestety nie nadaje się do publicznego pokazania, ale i tak jestem zadowolona. Wiele się przy tej narzucie nauczyłam a i trening pikowania czyni mistrza. W sypialni quilt prezentuje się ładnie.

Quilting stitch length may not be equal, and the back, unfortunately, is not suitable for public show, but I'm sitill happy. I learned lot of things sewing and quilting this big UFO.

Pikowanie (2015/2016)
Quilting (2015/2016)
Teraz z czystym sumieniem mogę zacząć produkcję nowych UFOków :D A już w głowie kiełkuje kolejna narzuta! Ciekawe za ile lat Wam ją pokaże ?! ;)

Now, honestly I can start the production of new UFOs. :D And I have already in my mind another quilt! I wonder how many years it will take me to show you?! ;)
Skończyłam w trakcie trwania Hello Sunshine i zgłaszam ten quilt w kategorii Traditional Quilts.

sobota, 23 lipca 2016

Dwór w Koszutach w mojej odsłonie / Manor house in Koszuty

Pobliskie Muzeum Ziemi Średzkiej z okazji 50-lecia powstania ogłosiło konkurs na własną interpretację Dworu, w którym ma swoją siedzibę lub parku, który ją otacza. 

Our hometown museum is having 50th anniversary, so they came up with idea of organizing competition in which participants are making their own interpretation of view at manor house in Koszuty.

Nie mogłam się oprzeć i uszyłam mini makatkę przedstawiającą Dwór. Przy okazji pierwszy raz wypróbowałam metodę confetti. 

I could not resist to not to take a part in this kind of event, so I sew miniquilt with the manor house.
Dla ułatwienia korzystałam z dwustronnej przezroczystej (tu jeszcze z papierem) taśmy do podklejania spódnic. 

To make my life easier I used doubleside transparent tape.
Całość obsypałam skrawkami tkanin. I dopiero wtedy zaczęła się najlepsza zabawa :D. 

I put the confetti on top of it and the fun begins :D
Jestem oczarowana jak samo pikowanie dodało szczegółów i z niepodobnego obrazka powstała bliska interpretacja Dworku.

I am fascinated, how quilting can add details :)
Szczegóły Dworku i parku z bliska.

Details zoom in.
Z pewnością to nieostatni raz z techniką confetti :)

I'm sure this is not my last confetti quilt:)

Quilt przyniósł mi II miejsce w kategorii 18+ :). Nagroda niespodzianka - zaproszenie do SPA - sprawiła mi wielką przyjemność!

I took second place in 18+ category and won visit in the SPA!

Makatka jest bardzo zielona dzięki czemu mogę zgłosić ją do Hello Sunshine Gosi z QuiltMyWay. Quilting.

poniedziałek, 18 lipca 2016

Pierwsza kołderka Franka / My baby boy first quilt

Pierwsza kołderka Franka w końcu na blogu! 

First Franek baby quilt at last on the blog.
Wyprawka noworodkowa w kolorach pastelowych, przytłumionych i delikatnych? Zdecydowanie to nie moja bajka! Chciałam, żeby było kolorowo, energetycznie i oczywiście mięciutko! I tak oto powstała pierwsza kołderka dla Franka. 

Layette for the baby in pastel, toned and gentle colors? This is deffiniately not my story! I wanted to be colorfull, energetic and - off course - soft! And that's how first Franek baby quilt was made.


Przy okazji wyboru kolorów mogłam zrobić porządny przegląd tkanin. O części z nich kompletnie zapomniałam i teraz odkrywałam je no nowo. Radość była podobna do tej, gdy przychodzi nowa paczuszka ze sklepu tkaninowego :) Co chwilę ze zdziwieniem mówiłam: "zobacz co znalazłam", "ale ładna tkanina", "ja mam coś takiego?". W końcu zdecydowałam się na tkaniny w kolorach niebieskim, zielonym i żółtym oraz cafe latte na tło.

When I was choosing colors for this quilt I did some serious inspection of my fabrics. I forgot about some of them and now I'm discovering it all over again. I was happy like, when I get package from fabric shop :) All the time I was saying: "look what I found", "what a cute fabric", "when I bought this?". At last I decided to use fabrics in blue, green and yellow with cafe latte background.




Quilt przepikowałam w delikatne echo i wykończyłam ciemnogranatowym mięciuteńkim minky oraz żółtą lamóweczką. 

I quilted whole in gentle echo and finished with dark blue soft minky with yellow edge.
Mi się podoba. Młodemu mam nadzieję, że też przypadła do gustu :))

I realy like it. I hope my baby boy like it too :))
Quilt spełnia wymogi kolorystyczne w konkursie Hello Sunshine organizowanym przez Gosię z QuiltMyWay, tak więc zgłaszam go do zabawy w kategorii MODERN. 

czwartek, 14 lipca 2016

Szczęśliwa siódemka

Niezmiernie mi miło, że moje logo spodobało się jury i znalazło się w finałowej siódemce prac zgłoszonych na konkurs z okazji 20 lecia marki BERNINA w Polsce. To już wielkie wyróżnienie. Dziękuję :)


Całą "szczęśliwą siódemkę" możecie obejrzeć TUTAJ. Polecam, bo naprawdę warto zobaczyć te piękne tematyczne prace :).
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...