sobota, 23 września 2017

Pokrowiec na maszynę do szycia / Sewing machine cover

Moja maszyna w końcu doczekała się patchworkowego pokrowca. 
My sewing machine  finally got patchwork cover.
Wzór PP maszyny do szycia Singer udostępniony przez Sonję z artisania.ca  wydrukowałam i uszyłam już ponad 3 lata temu! Od początku miał z niego postać pokrowiec (stąd też użyta cenna "trumienna" tkanina w ściegi krawieckie), ale wtedy jeszcze dla mojego Łucznika. Potem leżał zapomniany w kartonie z tkaninami i blokami testowymi. Zdążyłam w międzyczasie zmienić maszynę i dopiero po 2 latach jej posiadania przypomniałam sobie o tym bloku PP (po części dzięki Ani i jej nowemu pokrowcowi, a po części dzięki Frankowi, który przeglądając moje tkaniny natrafił na uszyty bloczek). 

The PP pattern with Singer sewing machine (made by by Sonja from artisania.ca) I printed and sewed more than 3 years ago! From the very beginning I was thinking about cover (so I used very valuable fabric with tailor stitches  - in Poland we call that kind of "coffin" fabrics), but in that time I had old machine called Łucznik. I sewed PP block and put it down in box with testing blocks until I saw Ann's new cover and my Son find this block when he looked on my fabrics).
Nie było wyjścia - trzeba było dokończyć to co kiedyś zaczęłam!

Postanowiłam uszyć dwustronny pokrowiec o prostej formie prostokąta z tasiemkami służącymi do związania całości.
Tylko co umieścić z drugiej strony? Mój wybór padł na wypikowany napis Keep calm and sew on :) oraz prostą maszynę do szycia. Dodałam do tego kolejną trumienną tkaninę Retro sewing machines (z kolecji Sewing & Knitting Novelties od Timeless Treasures).

There was no way out - I had to finish what I once started!

I decided to sew a double-sided cover with a simple ribbons to tie the whole.
I was thinking, what to put on the other side? My choice fell on the inscription: "Keep calm and sew on" and a simple sewing machine. I added another coffin fabric: Retro sewing machines (Sewing & Knitting Novelties from Timeless Treasures).
I już miałam obie strony. 

Napis pikowałam cieniowaną nicią Aurifil 4660, natomiast krateczkę wypikowałam białymi nićmi według wskazówek Gosi (to był test przed kółkami :) ). 

I had both sides. I quilted this cover with grid quilting by great Gosia's from QuiltsMyWay tutorial.
Lamówkę pierwszy raz wszywałam w 100% sama z pomocą klipsów i jestem z tego powodu z siebie bardzo dumna! Ogłaszam, że lamówka już mi nie straszna (teraz nie lubię tylko etapu kanapkowania)!
Przyznam, że jestem w pełni zadowolona z pokrowca i z przyjemnością otulam nim moją maszynę. Długo czekała, ale było warto :D

Binding was a pleasure. New wonder clips are just great for this kind of job. My sewing machine waited so long for this cover but I think it was worth it.

sobota, 16 września 2017

Jan Niezbędny w ręcznej aplikacji - tutorial

Mierzę się właśnie z aplikacją ręczną (i raczej ten stan będzie długotrwały). Więcej: TUTAJ! W związku z tym tematem na moim IG pojawiło się zdjęcie przedstawiające początki przygody z nową techniką. Zostałam poproszona o podanie więcej szczegółów dotyczących wykorzystania przeze mnie torebek śniadaniowych Jana Niezbędnego. Dlatego dziś pokażę Wam jak ja aplikuję ręcznie. 
W tutorialu będę aplikować serce. Dlaczego akurat taki kształt? Po pierwsze serce ma zarówno wklęsły i wypukły element. Po drugie takie właśnie aplikowane serce szyję na kołdrę Stowarzyszenia Polskiego Patchworku.
Torebki śniadaniowe (np. Jan Niezbędny) wodoodporne woskowane to tak naprawdę Freezer Paper tylko w innej formie (wiem to dzięki Wiesi z quiltandsmile.pl - TUTAJ). 

Oprócz Jana będziemy potrzebować: 
  • wzoru aplikacji,
  • nici do fastrygowania,
  • nici do aplikowania (ja używam nici w kolorze aplikacji a nie tła - Wy możecie zdecydować inaczej),
  • igły do szycia ręcznego,
  • nożyczek do papieru, 
  • nożyczek do tkanin, 
  • kleju do tkanin (u mnie klej Magik),
  • żelazka,
  • tkaniny na tło,
  • tkaniny na aplikację.
Możemy przystąpić do pracy.

1. Wybrany wzór aplikacji przerysowujemy dwukrotnie (ja wolę mieć sztywniejszy papier, gdy 100 razy obracam go w trakcie aplikowania) na frezzer paper (Jana niezbędnego) i wycinamy (nożyczki DO PAPIERU!).
2. Przyprasowujemy najpierw 1 warstwę frezzer paper (Jana Niezbędnego) np. do deski do prasowania (u mnie żelazko na **), a potem łączymy obie warstwy przyprasowując 2 na 1.
3. Delikatnie całość odklejamy od deski do prasowania.
4. Układamy na tkaninie do aplikacji z zachowaniem zapasu na szew i przyprasowujemy na PRAWĄ stronę tkaniny.
5. Wycinamy aplikację z zapasem na szew (nożyczki do TKANIN).
(Tutaj dla porównania Serce z mojego tutorialu i listek z bloku w Baltimore - ten z pierwszego zdjęcia ;) !)
6. Klejem do tkanin podklejamy dół serca na lewą stronę.
 
7. Teraz jest etap, który sobie dodałam. W wielu instrukcjach podginamy zapasy na szew tkaniny w momencie aplikowania jej na tło. Ja jednak wolę mieć już całość gotową. 
Zatem podginamy tkaninę pod spód i fastrygujemy przez papier, aby złapać zapasy na szwy.
8. Dochodzimy do wklęsłej części serca, w której nacinamy zapas na szew jak na zdjęciu (nie do końca). Podginamy pod spód i fastrygujemy. 
9. Kończymy podginanie i fastrygowanie mając docelową wielkość aplikacji.
10. Aplikację z papierem układamy w odpowiednim miejscu na tkaninie na tło, przypinamy szpilkami i fastrygujemy.
 
11. Ręcznym ściegiem krytym przyszywamy aplikację (ja wybieram nić w kolorze aplikacji).
12. Przy aplikowaniu wklęsłej części serca na tło wpychamy delikatnie igłą czerwoną tkaninę jeszcze bardziej pod spód i gęściej szyjemy, tak aby nic się nie wysiepało.
13. Po skończeniu przyszywania aplikacji ściegiem krytym usuwamy fastrygę i odklejamy frezzer papier. Naszym oczom w końcu ukazuje się końcowy efekt pracy.
Teraz tylko zostaje nam całość przeprasować z lewej strony na miękkim ręczniku, aby ładnie uwypuklić aplikację i GOTOWE!
Mam nadzieję, że opisałam wszystko w sposób czytelny, a zdjęcia rozjaśniają ewentualne niejasności. W razie wątpliwości chętnie pomogę w miarę moich umiejętności ;) (z każdym przyszytym listkiem coraz pewniej się czuję w tym aplikowaniu). 

A następnym razem pokażę Wam pierwszy blok Tradycyjnego ogrodu w Baltimore. Zapraszam :)

niedziela, 10 września 2017

Pociąg do tradycji!? Traditional Baltimore garden quilt #1 - Tkaniny / Fabrics

Jak zaczynać coś nowego to AMBITNIE szczególnie jeśli postanowienie w głowie dojrzewało już od kilku lat, a realizacja też nie będzie szybka :).

Ten wpis rozpoczyna cykl postów, który będzie się przejawiał na moim blogu przez długi czas. Dlaczego? Po pierwsze: wiem że do końca tej pracy bardzo daleka droga, a po drugie: pokazywanie co jakiś czas postępów motywuje do dalszego szycia i pozwala nie osiąść na laurach. 

Co to będzie i dlaczego ambitnie, ale i od zera? Wreszcie decydowałam się po raz pierwszy na BARDZO tradycyjny projekt pochodzący z książki A Baltimore Album 25 applique patterns, którą dostałam na Święta kilka lat temu. Nie jest to spontaniczna próba, a przemyślana decyzja o rozpoczęciu dużego projektu. Teraz przyszedł czas na zebranie się w sobie i rozpoczęcie przygody z RĘCZNĄ APLIKACJĄ

When you start something new it's good to be an ambitious project. It should be driven by ambition even more if you were thinking about it for couple of years and it will go on for quite some time. 
It's first post from the new series, which will be on my blog more often from now on. Why: first of all it's really laborious and second of all I like to show you my progress in work, because it motivates me for next steps. 
What project I'm beginning? After years I grow to start my adventure with hand application from book A Baltimore Album 25 applique patterns
Mój plan zakłada wykonanie "tylko!" 25 środkowych bloków. Co i tak jest bardzo ambitnym założeniem. Zobaczymy jak będzie. Trzymajcie kciuki ;)

Cykl zaczynam od mojego wyboru tkanin:

My version will be "only!" 25 middle blocks. Which is a lot for me. We will see if I manage it. Please keep fingers crossed :)
Here is my fabrics choice:
  • Kremowe tło. Wybór tej tkaniny zajął mi najwięcej czasu. Potrzebna jest bardzo duża ilość, która będzie mi towarzyszyła do samego końca szycia. Trzeba było więc dobrze przemyśleć kupno. Oprócz koloru decydowała: grubość i sztywność tkaniny oraz łatwość przechodzenia igły w czasie aplikowania ręcznego. W końcu po kilku różnych próbkach zdecydowałam się na ECRU od lalabaj.pl
  • Zielenie. Różne zielenie w większości kojarzące mi się z marmurem, ale też batikiem. CraftFabric.pl
  • Czerwienie. Trumienne ;) Również marmurkowe, ale dodatkowo metalizowane. CraftFabric.pl
Na tę chwilę już wiem, że będzie trzeba powiększyć zapasik zieleni :) (Jupi  - zakupy!)...
  • Ecru for a background. It was a tough choice. This decision will be with me till the end of this quilt. Exept color I was paying attention for thickness, stiffness and easy hand appliquing. (lalabaj.pl)
  • Greens. Look like batiks or marble. (craftfabric.pl)
  • Reds. Look like batiks or marble for more they are metallized. (craftfabric.pl)
Now I know that I should buy - some more green fabrics (Yupi) :)

Zaczęłam już swoją przygodę z Baltimorem. Trzymajcie kciuki i zapraszam na kolejny wpis w tym cyklu, a będzie to tutorial, w którym pokaże Wam jakie zastosowanie w aplikacji ręcznej mają torebki śniadaniowe. 

My adventure with garden in Baltimore has began. Stay tuned for my first block.

niedziela, 3 września 2017

Ostatni powiew lata / The last summer breeze

Lato się kończy a wraz z nim konkurs szycia letnich pocztówek organizowany przez Karolinę z b-craft. Swoją pierwszą kartkę pocztową z wielkopolskimi koźlakami pokazywałam TUTAJ, a dziś chcę Was zabrać na taflę średzkiego jeziora, gdzie podziwiać można zmagania młodych adeptów sztuki żeglarskiej z klubu uczniowskiego "Środa". 

Summer ends and a contest for sewing summer postcards organized by Karolina from b-craft ends with it. My first confetti postcard with goats I've showed HERE and today I want to take you on the lake in Środa Wielkopolska, where you can admire the struggles of young sailing students from the student club "Środa".
Moją pocztówkę uszyłam na postawie fotografii wykonanej przez moją koleżankę Irkę (więcej jej zdjęć znajdziecie TUTAJ). 

My postcard is inspired by the photograph made by my colleague Irka (more pictures you will find HERE).
Pocztówki to świetna sprawa. Format trudny, ale jakże przyjemny. Wiele pięknych i różnorodnych prac znajdziecie w grupie konkursowej na FB jak i na pokonkursowej wystawie w Szczecinie. Zapraszam

Postcards are a great idea for little sewing project. Format is difficult, but the quilt was really pleasant to make. Many beautiful and varied works you will find in the competition group on the FB as well as at the post-competition exhibition in Szczecin. 

Dane techniczne:
Wzór (Pattern): fotografia Irka Rabęda / photo by Irka Rabęda
Technika (Technique): confetti, aplikacja / confetti, application
Wymiary (Size): 10 cm * 15 cm / 4 * 6 inch

sobota, 26 sierpnia 2017

Dalia ślubna - Dahlia wedding quilt

"Ach co to był za ślub". Ponieważ miał on już miejsce i "ja tam byłam miód i wino piłam" oraz w prezencie narzutę i poduszki wręczyłam, mogę Wam teraz pokazać i opowiedzieć trochę o "Dalii Ślubnej".

"It was a beautiful wedding". I was there and had a great time. Now I want to share with you history of wedding present that I prepared for our friends.
Wzór Dalii wydrukowałam od razu jak udostępniła go Joanna z ShapeMoth (czyli 5 lat temu!). Bardzo mi się podobał, ale jakoś nie znalazłam dotychczas na niego pomysłu. Leżał i czekał, albo jak kto woli powoli dojrzewał. Dopiero, gdy nasi przyjaciele zaczęli przebąkiwać coś o ślubie, to pomyślałam o własnoręcznie uszytym prezencie i wtedy wpadł mi w ręce wydrukowany wzór. To był STRZAŁ W DZIESIĄTKĘ! Nie zastanawiając się wiele napisałam do Joanny czy mogę powiększyć go z 20 do 40 cali. Zgodziła się. Nie pozostało już nic innego jak wybrać kolory tkanin i zasiąść do maszyny. 

Paper piecing Dahlia pattern I found on Joanna ShapeMoth blog (it was 5 years ago!). I liked it very much, but I did't find an idea to use it till now. Pattern lay and waited, or slowly growing up in my mind. When I found out that our friends get married, I thought of a handmade gift, and then I got a printed pattern in my hand. IT WAS IT! Without thinking much I wrote to Joanna can I enlarge pattern from 20 to 40 inches. She agreed. There was nothing left, but to choose the colors of fabric and sit down to the sewing machine.
24 marca pochwaliłam się Wam (TUTAJ) pierwszym szwem. 
24th of March (HERE) I shared with you my first stiches in this project.
Wzięłam duży zapas czasu, żeby macierzyństwo :) nie pokrzyżowało mi szwów (kiedy quilterka spieszy to się igły w maszynie łamią a nici plączą na spodzie). Szyłam powolutku, acz systematycznie. Długo zbierałam się do kanapkowania, którego nie lubię. Jakoś poszło (duża przestrzeń na podłodze w domu moich rodziców i płytki ceramiczne ułatwiły sprawę). 

I took a lot of time for sewing. I didn't want to motherhood :) ravel my stitches (when quilters hurry up the needles in the machine break down and the thread is messing on the bottom) :D. I sewed slowly, but systematically. I had only one break before make a sandwich (because I don't like this stage). Thanks to big ceramic floor in my parents house it was easier then before.

Tutaj nasz kierownik sprawdza czy równo spinamy :).
Here is my little boy checks how we link sandwich layers :).
No i potem to już poszło! Pikowałam od 24 czerwca do 2 lipca! Sama byłam zaskoczona tym tempem! 

Quilting time was form 24th of June to 2nd of July. I was in shock that it took me such a short time!
Pikowanie podkreślające Dalię to mój pomysł. Początkowo chciałam otoczyć ją nieregularną kratką (jak TUTAJ), ale M. podpowiedział mi żeby zamknąć Dalię w kwadracie i wokół wypikować równomierną kratkę co 5 cm. Spodobał mi się ten pomysł i tak też zrobiłam. Powstały mi puste pola, w których dodałam trochę kamieni.

I made Dahlia echo quilting. Then my Husband gave me an idea to put Dahlia in a square and gave outside it grid quilting. That was it! I made gird quilting with 2 inch gaps. In a empty places I quilted a little stones.
 
W pikowaniu popłaciła systematyczność, skupienie się tylko na jednym projekcie no i tzw. deadline. Chowanie nitek, lamówka to już przyjemność i chwila przerwy przed uszyciem poduszek do kompletu

Being systematic and focused on one project only pays off. Next step: binding it was only a pleasure.
Do kompletu powstały dwie poduszki. Z narzutą łączy je kolorystyka. Jeśli chodzi o wzór to tym razem postawiłam na wypróbowanie nowej linijki do tworzenia wzoru Dresden Plate. Pikowanie to echo wzoru, a tył poduszek ozdobiły kolorowe tasiemki.

I sew also two pillows. As for the design, this time I tried my new ruller for Dresden Plate pattern. Quilting is an echo of the pattern, and on the back of the pillow I add colorful ribbons as clasp.
Ostatnim akcentem była haftowana (dzięki Mamo :)) metryczka nawiązująca do motywu przewodniego dekoracji ślubnej oraz telegramu ślubnego z poprzedniego posta.
Szczęść Boże Młodej Parze!
Dane techniczne:
Narzuta 
Wzór: Dahlia
Technika: Paper Piecing, aplikacja ręczna i maszynowa
Wypełnienie: koc z Ikei
Pikowanie: nici Polimex (140); echo, kratka, kamienie z wolnej ręki
Rozmiar: 170 * 210 cm ( 67 * 83 inches)
Tkaniny: gładkie pomarańczowe i wzorzyste turkusowe francuskie tkaniny z Pasmaszu, wzorzyste pomarańczowe Flea Market Fancy (FreeSpirit Danyse Schmidt) z B-craft.pl, turkusowe z zasobów własnych, szare tło i lamówka z Tkanin u Waldka; spód Ikea
Poduszki
Wzór: Dresden Plate
Linijka: Kiltowo.pl
Technika: aplikacja ręczna i maszynowa
Wypełnienie: koc z Ikei
Pikowanie: nici Polimex (140); echo
Rozmiar: 40 * 40 cm (16 * 16 inches)

Przemyślenia / Wnioski?
To moja 4 duża narzuta. Największa jaką szyłam i pikowałam i jestem z niej najbardziej zadowolona. Nauka na własnych błędach w końcu się opłaciła. Nie spieszyłam się z niczym, nie pominęłam żadnego etapu (co mi się prędzej zdarzało) i to popłaciło. Lepiej wolniej a dokładniej i bez błędów.

It's my 4th big quilt and the biggest one. I'm really proud of it. I learned on my mistakes and I didn't skip a stage (which happened to me sooner) and it paid off. Better slower, more accurately and without errors.

Ostatnio częściej jestem na Instagramie niż tutaj. Stamtąd też pochodzą zdjęcia w trakcie szycia, które umieszczałam na bieżąco. Tutaj na blogu wpis jest dopiero po zakończeniu danego projektu. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszam Cię na mój Instagram.

Here is my Instagram account where I am currently showing what I'm currently working on. I invite you warmly to observe.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...