piątek, 22 czerwca 2018

Shappire miniquilt - IMQE 2017/2018

W zeszłym roku zgłosiłam się do udziału w międzynarodowym wydarzeniu International Miniature Quilt Exchange zorganizowanym przez The Quilt Show. Zabawa polegała na połączeniu w pary quilterek z USA z osobami z całego świata, na nawiązaniu kontaktu, poznaniu się i uszyciu dla siebie nawzajem mini quiltów, którymi na końcu się wymienimy. W ramach tego wydarzenia był ogłoszony także konkurs, a zwycięskie pary pokażą swoje prace na wystawie w Hudson (2 Polki zakwalifikowały się do finału - GRATULACJE! Warto dodać, że par do konkursu zgłosiło się 200, a na wystawie zaprezentowane będą prace tylko 24 zespołów!). 

Last year, I took part in the International Miniature Quilt Exchange organized by The Quilt Show. The event was based on pairing quilters from the USA with people from around the world, making contact, getting to know each other and sewing mini quilts for each other, which we have exchanged at the end. As part of this event was also announced a competition and the winning couples was about to show their quilts at the exhibition in Hudson (2 Polish Quilters qualified for the finals - CONGRATULATIONS! It is worth adding that there were 200 entries to the competition and only 24 teams will be presented at the exhibition!).
Wraz z moją partnerką Jennifer ustaliłyśmy, że szyjemy dla siebie tzw. secret project (projekt niespodziankę). Nie sugerowałyśmy sobie nic (ani kolorów, ani tematu, ani techniki), bazowałyśmy tylko na obejrzeniu swoich wzajemnych prac i intuicji co tej drugiej osobie  może się spodobać.

Mój miniquilt już doleciał do USA, więc mogę go Wam pokazać. 

Along with my partner Jennifer, we agreed that we sew ourselves secret project. We didn't suggest anything (colors, subject or technique), we were based only on seeing each other's work and intuition, which may appeal to the other person.

My miniquilt has already reached the USA, so I can show it to you.
Bazowałam na pięknych niebieskich tkaninach, które nasunęły mi na myśl szafir. Postawiłam na połączenie moich dwóch ulubionych technik: metody Foundation Paper Piecing oraz ręcznej aplikacji. I tak środek mojego kamienia to twisted log cabin szyty przy użyciu FPP a otaczają go aplikowane oczka jak w pierścionku. 

I was basing on beautiful blue fabrics that brought the sapphire mineral to mind. I decided to combine my two favorite techniques: Foundation Paper Piecing and hand applique. And so the center of my stone is a twisted log cabin sewn using FPP and surrounded by appliqued eyelets like in a ring.
Całość dopełnia nowoczesne i geometryczne pikowanie w trójkąty, które nawiązuje do wzoru jaki jest na tkaninie będącej tłem (moje zapasy tkanin Get Back! wykorzystałam do końca w trzech jednocześnie szytych projektach - uwielbiam ją!!!). 

The whole is complemented by modern and geometric quilting, which refers to the print that is on the background fabric (GetBack!).
Od Jennifer dostałam natomiast paczkę pełną pięknych niespodzianek! Oczywiście znalazł się w niej miniquilt. Moja partnerka zdecydowanie trafiła w mój gust. Quilt jest nowoczesny, tęczowy (czyli to co lubię) 

From Jennifer I got a package full of beautiful surprises! Of course, there was a lovely miniquilt in it. My partner definitely hit my taste. Quilt is modern, colorful  (combination which I like the most)
ręcznie pikowany (!) (czuję się coraz bardziej zachęcona, żeby samemu tego spróbować ;)). Wszystko w nim schodzi się "dziubek w dziubek" - zobaczcie sami!

and quilted by hand (!) (I feel more and more encouraged to try it myself;)).
Oprócz miniquiltu w przesyłce znalazłam też piękne prezenty: Udziergany przez Jennifer szalik i czapkę! Patchworkową pocztówkę! Przytulankę i kolorowankę dla Synka! Tęczową rolkę na kolejny projekt!

In addition to the miniquilt in the package I also found beautiful gifts: Knitted by Jennifer scarf and hat! Patchwork postcard! A cuddle dog and coloring book for my Son! Rainbow jerry roll for the next sewing project!
Cała zabawa w wymienianie się quiltami i doświadczeniami bardzo mi się spodobała. Jeśli jeszcze nie braliście udziału w tego typu wydarzeniu gorąco polecam. To była przyjemność szyć dla Jennifer oraz dostać od niej taki piękny i energetyczny miniquilt. Dziękuję serdecznie :)

A we wakacje kończy się nasza polska "Wymianka TYLKO dla Quilterki 2018", w której oprócz bycia organizatorem, także biorę czynny szyciowy udział. Już nie mogę się doczekać momentu przesłania paczki do mojej Partnerki. Na pewno podzielę się z Wami wrażeniami - póki co to nadal tajny projekt ;)

I enjoyed the whole game of exchanging quilts and experiences. If you haven't participated in this type of event, I highly recommend it. It was a pleasure to sew for Jennifer and get such a beautiful and energetic miniquilt from her. Thank you Jennifer :)

During the holidays our Polish "Exchange only for Quilter 2018" ends, in which, apart from being an organizer, I also take an active sewing part. I can't wait to send my miniquilt to my partner. I will definitely share with you the impressions - as long as it's still a secret project ;)
Dane techniczne:
Tytuł: Shappire miniquilt
Wzór / Pattern:  twisted log cabin
Rozmiar / Size: 24 * 24 inch 
Technika / Technique: Foundation Paper Piecing, hand applique, FMQ
Tkaniny / Fabrics: tło: GetBack! (Classic Cottons) od b-craft.pl  niebieski: Stonehenge Blue Lagoon (Northcott) od craftfabric.pl

piątek, 1 czerwca 2018

Traditional Baltimore garden quilt #7 - Vase of Mixed Flowers

Przyszedł czas, aby ponownie zmierzyć się z blokiem w wazą w roli głównej w projekcie: Tradycyjny ogród w Baltimore. Pierwszą, dużo prostszą od dzisiejszej, wazę możecie zobaczyć TUTAJ.

It's time for me to sew another vase block in project: Traditional garden in Baltimore. HERE you can find my very first vase.
Tym razem było o wiele więcej aplikacji odwrotnej, która nie jest taka straszna jak mi się kiedyś wydawało ;). 

This time I have much more reverse applique to sew! 
Dane techniczne:
Wzór / Pattern:  Vase of Mixed Flowers
Autor: Marasha D. Radtke A Baltimore Album 25 Applique patterns
Ilość elementów / the number of elements: 39 = 11 (dark green), 14 (green), 6 (dark red), 6 (red),  2 (gold)
Technika / Technique: aplikacja ręczna/ hand applique , aplikacja odwrotna / reverse applique
Tkaniny / Fabrics: tło Ecru od Lalabaj.pl, zielony: kolekcja Ambience (Northcott) od craftfabrc.pl,  czerwone: Artisan Spirit Shimmer (Northcott) Sunglow 6 i 7 od craftfabric.pl, złoty: kolekcja Artisan Spirit Shimmer (Northcott) od craftfabric.pl

Poniżej dotychczasowe zrealizowane bloki

piątek, 25 maja 2018

Curves cacti - Quick Curve Ruler Quilt

Pamiętacie linijkę Quick Curve Ruler od Sew Kind of Wonderful. Szyłam już z jej użyciem kołderkę Chic Star, a tym razem przyszła kolej na coś większego, a tak naprawdę największego do tej pory w mojej patchworkowej historii. Narzuta w stylu nowoczesnym do nowego domu dla naszych znajomych.

Do you remember the Quick Curve Ruler from Sew Kind of Wonderful. I was sewing a Chic Star babyquilt with her already. Now it's time for something bigger (the biggest one so far in my patchwork history). A modern quilt for our friends to their new home.
Z wzorzystych tkanin, w większości Soft Cactus (wyjątek to błękitne kwiatki na białym), powstały dwa rodzaje bloków z łukami.

I sew two types of curved blocks with printed fabrics, mostly Soft Cactus (except blue flowers on white).
W połowie szycia okazało się, że aby osiągnąć wymagany rozmiar narzuty, morskiego tła mi na pewno zabraknie (łuki bardzo mocno zżerają tkaninę :O). Tkanina okazała się już nieosiągalna, więc musiałam zmienić początkową koncepcję i wymyślić coś nowego. W tym czasie przez chwilę nastał (o zgrozo!) stan UFO (Unfinished Object)! Potem dobrałam pasujący granatowy solid i doszyłam powiększającą bordiurę, ale żeby nie było nudno połączyłam dwa kolory i powstała jakby szachownica.

In the middle of sewing it turned out that to achieve the required size of the quilt, I will miss the sea -colour background (the curves need a lot of fabric!). This fabric turned out to be unreachable, so I had to change the initial concept and come up with something new. At that time for a moment this quilt became an UFO! Then I picked a matching navy blue solid and sewed border. To make it less boring I combined the two colours and formed it like a chessboard.
Pikowanie całego quiltu to połączenie ósemkowych szlaczków na wzorzystych tkaninach i  na całości nieregularnej pofalowanej kratki. Quilt wykończyłam na przemian lamówką w dwóch kolorach.

Quilting is a combination of eight-sided lines on printed fabrics and on the whole of quilt an irregular wavy lines. I finished the quilt with two colors binding.
Narzuta świetnie nada się też na piknik w ogrodzie w ciepły wiosenny dzień!

This bedspread is also great for a picnic in the garden on a warm spring day!

A poniżej zdjęcie w docelowej sypialni (wykonane przez nowych Właścicieli). 

Dane techniczne:
Tytuł: Curves cacti
Wzór / Pattern:  Quick Curve Ruler
Rozmiar / Size: 200*210 cm / 78 * 83 iches
Wypełnienie / Batting: koc z Ikei
Tkaniny / Fabrics: tło morski Soft Cactus od Lalabaj.pl, tło granatowe z lokalnego sklepu z tkaninami, wzorzyste Soft Cactus od Lalabaj.pl, wzorzyste kwiaty na białym od pasmasz.pl

piątek, 20 kwietnia 2018

Parę słów o wydarzeniach w Środzie, Pradze i Bolesławcu

Dzisiaj zbiorczy post na temat trzech wystaw, które miały miejsce od marca do maja i na których znalazły się moje prace. 


Środa Wielkopolska
W mojej rodzinnej miejscowości w marcu Galerii Miejskiej odbyła się wystawa "Motocykle: Pasja, miłość i metoda na życie..." przygotowana przez Stowarzyszenie  ETYLINIARZY Motocyklistów Ziemi Średzkiej

Wśród zabytkowych i nowych motocykli, pamiątek z wypraw członków Stowarzyszenia, galerii wydawanych corocznie kalendarzy oraz wielu dyplomów i gadżetów znalazła się moja Route 66 quilt flag, która na co dzień wisi w siedzibie Etyliniarzy. 

Praga
Na początku kwietnia w stolicy Czech miała miejsce międzynarodowa wystawa 12th Prague Patchwork Meeting. O mojej pracy Honin zgłoszonej w kategorii "Traditional: Storm at sea" możecie przeczytać TUTAJ. Więcej o sukcesie Polek i Polaka w obu kategoriach konkursowych przeczytacie na stronie Stowarzyszenia Polskiego Patchworku TUTAJ. Osobiście nie dojechałam na to wydarzenie, dlatego pokażę Wam zdjęcia wiszącego tam mojego "Honin" wykonane przez Basię Pieczyńską.

Mój Honin znalazł się wśród wyróżnionych prac i zajął 9 miejsce w swojej kategorii z czego niezmiernie się cieszę! A poniżej moja praca z nagrodą - przydatnym dla każdej szyjącej zestawem ostrych nożyczek :).

Bolesławiec
Na koniec wydarzenie patchworkowe, które trwa do 31 maja, więc macie jeszcze czas, aby wybrać się na wystawę "Świat tkanin i kolorów" oraz przy okazji na wycieczkę do pięknego Bolesławca. Na wystawie swoje prace prezentują 34 członkinie naszego Stowarzyszenia Polskiego Patchworku. Prace są różnorodne i bardzo energetyczne. W jednym miejscu możemy podziwiać patchwork tradycyjny, art quilty, nowoczesne i minimalistyczne prace oraz rzeczy użytkowe. Muszę przyznać, że były prace, które mnie zaskoczyły, zainspirowały oraz takie, w których się zakochałam. 
Parawan - J. Filipowicz, Mandala - A. Jabłońska-Smolińska, Dwa Pawie - D. Włodarczak, Morze maków - M. Krzewicka
W czasie trwania wernisażu odbył się pokaz pikowania przygotowany przez Wiesię Pawłowską z quiltandsmile, a wielu uczestników dopytywało o sposób powstawania naszych patchworków.

Wiszące od lewej: Słoneczka New York - G. Hurny, Tajemniczy ogród - A.Sławińska, Cyganeczka - B. Pieczyńska, Mój zaczarowany ogród - M. Mirkiewicz
Leżące z lewej strony: Janeczka - D. Główczewska, Widok z okna - B. Kreft - Piekarska
Moja Panna Zielona gości w Bolesławcu wśród innych prac.
Od góry: Przebłyski słońca - D. Niemyjska, Czarno to widzę - M. Pucek, Maki z brązem w tle - B. Kuchna, Moja Panna Zielona 
Wiszące: Taki sobie - K. Żak, Czekając na - K. Trembecka, Słoneczka New York - G. Hurny, Lucy in The Sky - E. Zeman
Leżące: Rynek starego miasta - C. Bordoszewska, Skrzypce Nigela - K. Mojko, Janeczka - D. Główczewska, Widok z okna - B. Kreft - Piekarska 
Wiszące: Cyganeczka - B. Pieczyńska, Mój zaczarowany ogród - M. Mirkiewicz
Leżące: Ogryki - B. Kosobudzka
Oprócz podziwiania patchworków w czasie wernisażu miałam okazję na żywo spotkać znajome twarze z FB i Stowarzyszenia. Był czas na rozmowę, wymianę szyciowych doświadczeń i kolejnych planów. 
Wizyta w Bolesławcu nie obyła się bez kupienia pamiątek. I tak wróciłam do domu z dwoma kubeczkami i kolejnymi naparstkami do mojej kolekcji! A z wystawy mam pamiątkowy folder ze wszystkim prezentowanymi pracami i krótkimi notkami o autorkach! Świetna sprawa! To co wybierzecie się do Bolesławca?

sobota, 7 kwietnia 2018

Honin - Storm at sea quilt (12th Prague Patchwork Meeting 2018)

Wzór Sztorm na morzu (Strom at sea) (tutaj możecie przeczytać więcej o jego historii) spodobał mi się od pierwszego razu, gdy na niego natrafiłam! Nie miałam jednak ani pomysłu ani motywacji by do niego zasiąść! Aż wreszcie wybrano go na temat kategorii klasycznej w konkursie Prague Patchwork Meeting 2018! Cóż było robić? Lepsza okazja i motywacja się nie trafi. Wybrałam tkaniny i zasiadłam... No właśnie...

I fell in love with Storm at sea pattern from the moment I saw it for the first time (you can read about itself her). But I didn't have any quilt idea or motivation to make it. Finally it was chosen as theme of classic category in Prague Patchwork Meeting 2018 contest. What I was suppose to do? Better situation and motivation may not happen. So I chose the fabrics and started... Yeah...

  
To był wymagający cierpliwości i samozaparcia projekt, który porzucałam prawie na każdym etapie jego tworzenia (przerysowywanie na papierki, szycie na papierze, zszywanie w rzędy). Problemem nie było to, że jest trudny, ale BARDZO nudny i powtarzalny w szyciu. Był nawet moment (o zgrozo!) kiedy moja miłość do techniki FPP była zagrożona. Pomogły wspierające osoby w domu i na FB (dziękuję :) ).

It was a test for my patience and obstinatelution. I dropped this project in almost every stage of it creation. The problem was not difficulty of the pattern, but it boredomness. There even was a moment when my love to FPP technique was threatened. I would like to thank my supporting family and people from FB :)

Efekt bardzo mi się podoba i (o dziwo!) jest identyczny z założonym w pokolorowanym przeze mnie projekcie. 
Chyba dopiero drugi raz wprowadziłam w swoim patchworku asymetrię. Mam wrażenie, że przez to i przez jego minimalizm całość jest choć odrobinę mniej tradycyjna.

Pikowanie (często spotykane przy wzorze Storm at sea) w moim zamyśle nie miało odciągać uwagi od wzoru, a jeszcze bardziej go upłynnić. Zastosowałam więc proste echo tworzące efekt fal, a w kolorowym elemencie dodałam więcej szczegółów. Całość pikowałam przy użyciu stopki z górnym transportem.

I really like the final effect - it's exactly how I've imagine it. For the secound time I've introduced asymetry to my work - I hope it makes this project little less traditional.

Quilting was not meant to distract attention from the pattern, but to make whole thing smoother. I made simple echo to create wave effect. The colourful piece has some more details.
A w kolejnym poście podzielę się z Wami zdjęciami i wrażeniami z 3 wystaw, w których niedawno brały udział moje prace (także Sztorm na morzu - Honin). 

In my next post I will share with You pictures and my impressions from 3 exhibitions in which I took part recently (including Storm at sea - Honin).


Dane techniczne:
Tytuł: Honin
Wzór / Pattern:  Storm at sea
Rozmiar / Size: 160*190 cm
Ilość elementów: 
Technika / Technique: Foundation Paper Piecing, Echo quilting
Tkaniny / Fabrics: tło Ecru od Lalabaj.pl, batik niebieski od Lalabaj.pl, batik czerwony od Lalabaj.pl, żółty solid FreeSpirit lemon od b-craft.pl 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...